czwartek, 10 marca 2016

Poszukiwanie tej jedynej

Suknia ślubna. Mityczny artefakt z opowieści zamężnych kobiet - zawsze wyjątkowy, często wymarzony i zaprojektowany na długi czas przed zamążpójściem, a nawet zaręczynami. Niektóre panny młode wprost nie mogą się doczekać, aż zbiorą zaufane towarzystwo i wybiorą się na polowanie na tę jedyną, inne mają koszmary na samą myśl o przymierzaniu i wybieraniu. Zanim wybierzesz sukienkę ślubną, musisz dobrze się zastanowić - suknia często nadaje charakter całej uroczystości i to do niej będziesz dopasowywała pozostałe elementy swojego szczególnego dnia. 

Musisz pamiętać o charakterze uroczystości, miejscu, w którym się odbywa ślub i przyjęcie weselne, porze dnia, porze roku, pogodzie. O swoim ciele i o tym, jak chcesz się poczuć w tej jedynej sukni. Czego pragniesz? Najlepszym sposobem na wszelkie związane z suknią bolączki jest PRZYMIERZANIE - każdego fasonu (choćby po to, by upewnić się, że go na pewno nie chcesz), każdej długości, każdego odcienia. Przekonasz się wtedy, jaki krój sukni podkreśla zalety Twojej sylwetki, jednocześnie ukrywając wszystko to, czego nie chcesz pokazać, w czym jest Tobie wygodnie. 

O czym musisz wiedzieć, szukając wymarzonej sukni ślubnej? 

Bielizna 
Taka, jaką chcesz mieć w dniu ślubu pod suknią - bardzo często to od bielizny zależy, jak układają się na nas ubrania. Moim zdaniem najlepsza jest cielista. Pamiętaj, że jeśli wychodzisz za mąż latem, a ceremonia i wesele odbywają się na zewnątrz, raczej nie ma sensu bawić się w obciskającą bieliznę modelującą. Pod suknią też najlepiej sprawdza się gładka i jednolita, która nie przebija się wzorem przez materiał. 

Salony sukien ślubnych 
Sprawdź, gdzie znajdują się te, które chcesz odwiedzić. Jeśli tego nie wiesz, porozmawiaj z koleżankami, gdzie zamawiały swoje suknie ślubne. Pomocne mogą być też wszelkie portale ślubne, często zbierające opinie użytkowników na temat poszczególnych miejsc. Wybierz te, do których chcesz się wybrać, a jeśli masz zamiar odwiedzić je wszystkie, podziel poszukiwania na kilka etapów - przymierzanie może być bardzo wyczerpujące, a jeśli przez dłuższy czas nic nie będzie Tobie odpowiadało, nie będziesz w dobrym nastroju. Choć ja się z tym nie spotkałam, musisz się liczyć z tym, że w części salonów trzeba się wcześniej umówić. 

Ekipa do zadań specjalnych 
Zabierz ze sobą tylko te osoby, którym ufasz i w towarzystwie których czujesz się komfortowo, ale na tyle obiektywne, by powiedzieć Ci, że w czymś źle wyglądasz, ani też nie zapominające zauważyć, co na Tobie wygląda najlepiej. 

Makijażowi mówimy nie!
Lepiej nie nakładać makijażu, wybierając się do salonów - wiele sukien musisz założyć przez głowę, a na pewno nie chcesz pozostawić na sukienkach śladów po sobie w postaci beżowych smug.

Ale co z butami?
Sporo salonów ma kilka par butów na obcasie przeznaczonych do przymierzania sukien, nie musisz więc zabierać ich ze sobą do salonu, zwłaszcza, że buty dobiera się do sukni - kiedy będziesz wiedziała, jaka będzie Twoja suknia, kupisz buty, które będą wyglądały do niej najlepiej. 

Kiedy zamówić suknię?
Wybór sukni to jeden z najważniejszych, jakich będziesz musiała dokonać, organizując swój ślub. Niektóre panny młode znajdują swoją suknię w pierwszym salonie, innym zajmuje to wiele miesięcy. Musisz pamiętać o tym, że wiele salonów sprowadza suknie zza granicy, następnie dopasowuje je podczas przymiarek do sylwetki panny młodej. Wtedy suknię należy zamówić na około 6 miesięcy przed ślubem, aby był czas na dokonanie wszelkich potrzebnych poprawek. 
Nawet, jeśli nie znajdziesz w żadnym salonie sukni, która będzie tą jedyną, nie jest to koniec świata - jeśli znasz dobrą krawcową, możesz sama zaprojektować suknię swoich marzeń. Nadal musisz pamiętać o czasie potrzebnym na uszycie i dopasowanie sukni. 

Nigdy nie zapominaj o tym, że suknia musi być wygodna! Musisz mieć możliwość w niej usiąść, iść, a także - bardzo ważne - jeść. Nie decyduj się zatem na suknie zbyt ciasne lub z bardzo sztywnym gorsetem, o ile nie masz zamiaru się przebrać tuż po ceremonii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz