1. Kiedy myślisz o ślubie, jak sobie wyobrażasz samą siebie? Jakimi słowami można Ciebie określić w tym dniu? Nawet, jeśli tego nie wiesz - jakimi słowami chciałabyś być opisana (poza szczęśliwa, uśmiechnięta itd.)? Skup się na tym, co najbardziej chcesz osiągnąć w swoim wyglądzie.
Moje słowa to: zwiewna, lekka, świeża, młoda. Chciałabym, żeby moja suknia była w miarę prosta, ale za to dawała wrażenie lekkości, pewnej ulotności.
Słowa te wpisują się również w ślub plenerowy.
2. Czy wiesz, w czym dobrze wyglądasz? Jaki krój podkreśla to, co chcesz pokazać, jednocześnie zakrywając to, czym nie chcesz się chwalić?
Obecnie w salonach jest już, na szczęście, więcej niż princeska. Zastanów się, jakiej długości suknię chciałabyś mieć - czy ma pokazywać Twoje nogi, czy chcesz sunąć do ślubu w sukni do ziemi? Czy masz szerokie biodra, czy wąskie? Mały czy duży biust? Jesteś drobna, czy wysoka? Co chcesz podkreślić?
Fajna ściąga, choć nie zawierająca chyba wszystkich możliwych kombinacji, znajduje się w poradniku "Ślub i wesele. Instrukcja obsługi" Anny Lucci, o którym już wcześniej pisałam - znajdziesz tam nie tylko różne kroje i informacje, jakim sylwetkom najbardziej służą, ale także informację, jaki rodzaj dekoltu pasuje do Twoich piersi najlepiej.
3. Jaką jesteś osobą? Jesteś romantyczna i nieśmiała, czy twardo stąpasz po ziemi? Imprezowa? Osobowości jest tyle, co osób, ale pamiętaj, że w czym będzie się świetnie czuła osoba pewna siebie, niekoniecznie będzie komfortowe dla nieśmiałej dziewczyny. Musisz wybrać suknię, w której będziesz się czuła świetnie i z radością pokażesz się w niej większej liczbie osób, niż narzeczony i mama. Warto się przy tym zastanowić, jaki rodzaj materiału i zdobienia będzie Tobie pasował w Twojej wymarzonej sukni.
4. Czy suknia, o której myślisz, będzie wygodna? Większość polskich wesel trwa do białego rana, a panna młoda nie może odmówić tańca. W swojej sukni spędzisz całkiem długą noc, więc musisz mieć możliwość w niej siedzieć, tańczyć, czy chociażby pójść do łazienki. Przymierzając suknię, warto się w niej przejść, zobaczyć, jak się zachowuje, kiedy się ruszasz.
5. Budżet. Określ, ile pieniędzy chcesz przeznaczyć na swoją suknię i nie przymierzaj modeli, które wykraczają poza tę kwotę!!! Warto oszczędzić sobie sytuacji, w której będziesz się zastanawiała, czy kupić tę drogą suknię, czy zrezygnować z czegoś w kwestii wesela/ślubu.
Mam nadzieję, że udało mi się jakoś pomóc. A Wy, co byście dorzuciły do tej listy? Czym kierowałyście się lub będziecie się kierować przy wyborze swoich sukni?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz