Czego jednak nie będzie? Nie będzie tzw. wiejskiego stołu, czyli góry szynki i innych mięs, podawanych z ogórkami, chlebem i smalcem. I płonącego prosiaka też nie będzie.
Jakie inne atrakcje dla podniebienia można zaproponować gościom?
1. Stół z sushi - coraz popularniejszy. Nie wiem, jak wygląda cenowo, ale podejrzewam, że dobre sushi może nie być tanie. Ze względu na to, że zawiera często ryby/mięso, warto wcześniej spróbować oferowanych przez daną firmę produktów - sushi musi być świeże, inaczej zatrucie bądź lżejsze sensacje żołądkowe gwarantowane, a to ostatnie, czego sobie życzymy w trakcie bądź po weselu. Biorąc od uwagę to, że większość barów sushi, oferujących również obsługę wesela, ma sushi bezmięsne, będzie to ukłon w stronę wegetarian.
2. Stół z serami - znam wielu miłośników serów. Oprócz serów żółtych i pleśniowych, na stole może być pieczywo, trochę warzyw. Znów, koszt pewnie nie byłby mały, ale jest to ciekawa rzecz - zwłaszcza, jeśli pochodzimy z regionu, dla którego charakterystyczny jest jakiś ser lub mamy rodzinę, która może taki ser przywieźć na przykład z Francji lub Holandii.
3. Bar sałatkowy - prosty, i prawdopodobnie najtańszy, jeśli organizujemy wesele w sezonie. Wystarczy wystawić warzywa, kilka sosów, ewentualnie kilka gotowych sałatek, po drugiej stronie stołu owoce i - proszę bardzo! - wykarmimy także wegetarian na naszym weselu. W gorących miesiącach będzie to szczególnie przyjemny przerywnik między (zazwyczaj) ciężkimi, gorącymi daniami na weselu.
O kwestiach transportu i sposobu wystawienia czy przechowywania nie będę pisała - pewnie dla wszystkich opcji są podobne.
My prawdopodobnie będziemy chcieli mieć połączony bar sałatkowy z kilkoma deskami z serami. A Wy, decydujecie się na wiejski stół? Coś obok, czy zamiast niego?
Na koniec kilka inspiracji znalezionych na Pintereście:
(tutaj był autor: Ken Kienow)







Bardzo fajne propozycje. Szkoda, że sami w porę nie wpadliśmy na to, żeby zrobić bar sałatkowy :( Na naszym weselu pasowałby idealnie :)
OdpowiedzUsuńPotrzeba matką wynalazku ;).
OdpowiedzUsuń